Kancelaria Adwokacka Honorata Janik-Skowrońska
PL EN

Karmienie piersią w miejscu publicznym - czy można zakazać?

wstecz

 

           W Trójmieście w jednej z restauracji odmówiono kobiecie prawa do swobodnego nakarmienia dziecka przy stole. To bezsporna część procesu, który zawisł niedawno przed Sądem Okręgowym w Gdańsku, a o którym zrobiło się tak głośno w mediach. Niezależnie od tego, jak dalej potoczyła się ta sytuacja – czy kobiecie karmiącej zwrócono uwagę, że inni klienci restauracji nie życzą sobie tego widoku i wskazano ustronne miejsce – jak utrzymuje strona pozwana, czy też – kazano wyjść do toalety, wyrok będzie rzeczywiście precedensowy. Sąd będzie musiał rozstrzygnąć, czy nieudzielenie zgody na karmienie piersią w miejscu publicznym to dyskryminacja. Czy wcześniej takie sprawy trafiały na wokandę, czy nie – trudno rzeczywiście ocenić. Natomiast z pewnością nie wywołały takiego zamieszania medialnego. Zostawmy jednak to medialne zamieszanie jak również subiektywną ocenę zachowania każdej ze stron. Skupmy się na przesłankach obiektywnych.

 

O co chodzi z całą tą dyskryminacją?

 

            W Polsce przepisy antydyskryminacyjne wprowadzono wdrażając przepisy Unii Europejskiej, a nazywają się niepozornie – Ustawa z dnia 3 grudnia 2010 r. o wdrożeniu niektórych przepisów Unii Europejskiej w zakresie równego traktowania (Dz.U. z 2010 r. Nr 254, poz. 1700). Czy można zatem powiedzieć, że wcześniej nie mieliśmy prawa w tym zakresie? Otóż ogólny zakaz dyskryminacji – nakaz równego traktowania wynika z samej Konstytucji, niektóre gałęzie prawa przewidują szczegółowe unormowania, np. prawo pracy, prawo administracyjne. Jednak wskazana ustawa dała narzędzie osobom dotkniętym dyskryminacją w takich sferach życia, które nie miały bezpośredniej regulacji – jak chociażby w omawianym przykładzie.

            Zgodnie z art. 1 ustawy, środki w niej przewidziane stosuje się do dyskryminacji ze względu na płeć, rasę, pochodzenie etniczne, narodowość, religię, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientację seksualną. W świetle art. 3 dyskryminacja może być bezpośrednia – dana osoba ze względu na ww. kryterium jest traktowana mniej korzystnie i pośrednia – dana osoba na skutek pozornie neutralnego kryterium traktowana jest mniej korzystnie. Objęte zakresem ustawy są także takie działania dyskryminujące jak molestowanie, czy molestowanie seksualne. Ustawę stosuje się do szerokiej gamy aktywności publicznych i społecznych, np. podejmowanie działalności gospodarczej, podejmowanie kształcenia, dostęp do usług jak w cytowanym na początku przykładzie. Ustawy nie stosuje się natomiast, jeśli chodzi m.in. o sferę życia prywatnego i rodzinnego oraz czynności prawne pozostające w związku z tymi sferami.

            Narzędziem, w który wyposaża ustawa, jest żądanie odszkodowania. Każdy, kogo dotknęło nierówne traktowanie z uwagi na ww. kryterium może domagać się odszkodowania od tego, kto dopuścił się nierównego traktowania – na drodze cywilnej. Jakie odszkodowanie? Ustawa nie zakreśla widełek, pozostawiając to ocenie sądu, po wszechstronnym rozważeniu sprawy. Ustawa przewiduje tzw. odwrócony ciężar dowodowy: powód powinien jedynie uprawdopodobnić, że do dyskryminacji doszło, natomiast pozwany musi wykazać, że się jej nie dopuścił. W tej sprawie – pozwany restaurator musi udowodnić przed sądem, że nie dyskryminował matki karmiącej, w przeciwnym wypadku sąd zasądzi od niego odszkodowanie. Dla ciekawostki podobną regulację przewiduje prawo pracy, gdy dyskryminującym jest pracodawca.

            Wszystkie wyżej wymienione przesłanki będzie musiał rozważyć Sąd Okręgowy w Gdańsku. Sprawa jest o tyle ciekawa, że może zapoczątkować zupełnie nową linię orzeczniczą w emocjonującej debacie o publicznym karmieniu. Jak zwykle, gdy w takich przypadkach poglądów jest tyleż co osób zajmujących głos w dyskusji – sprawę będzie musiał rozważyć sąd, ciekawe jaki będzie wyrok...

           

Szybki kontakt

     
adres:   dane firmy:
ul. Starowiejska 52/4, 81-356 Gdynia  

NIP: 588-193-86-47

     
telefon:   numer rachunku bankowego:
58 718 66 12, 730 908 302, fax 58 718 44 91   BRE Bank S.A. w Warszawie – Mbank
    PL 68 1140 2017 0000 4202 1017 0555
email:   SWIFT BREXPLPWMUL

sekretariat@janik-kancelaria.pl